Młodzież z Zespół Szkół nr 2 im. dra Kazimierza Hołogi uczestniczyła w spektaklu „Droga Olu!”, przygotowanym w duchu refleksji nad niepodległością oraz historią Polski. Wyjścia do teatru pozwalają młodym ludziom spojrzeć na otaczającą rzeczywistość z różnych perspektyw, ucząc budowania własnych poglądów, krytycznego myślenia oraz otwartości na przemiany zachodzące we współczesnym świecie. To właśnie poprzez historie prawdziwych ludzi łatwiej zrozumieć emocje, wybory i wartości, które kształtują człowieka oraz jego spojrzenie na świat.
Relacja naszej uczennicy:
„Na początku chciałabym się skupić na tytule. „Droga Olu” — tytuł enigmatyczny, a jednocześnie w swojej prostocie mówiący wszystko.
Pozytywnie zaskoczyło mnie budowanie napięcia oraz powolne odkrywanie przed widzami poszczególnych emocji zaklętych w niezwykłym tańcu. Nie umknęła mojej uwadze także gra oddechem, która wskazywała na siłę emocji i namiętność.
Zabieg z wykorzystaniem dwóch sal był nietuzinkowy, niespotykany i oryginalny. Sceneria, wyświetlane filmy na ścianach — wszystko było tak piękne, że człowiek nie wiedział, na czym skupić się najpierw. Sceny, tak symboliczne, a jednocześnie dosadne w swoim przekazie, wyróżniają tę sztukę na tle innych.
Uważam, że osoba otwarta i wrażliwa na sztukę zachwyci się tym opowiadaniem o człowieku tak nam dalekim, a jednak czującym to samo — tęsknotę, miłość i słabości.
Po tym doświadczeniu nie mogło mnie zabraknąć na „Nocy Muzeów” w tym teatrze.
Wydarzenie „Noc Muzeów”, które odbyło się w Polskim Teatrze Tańca, na długo zostanie w mojej pamięci.
Piękne i pomysłowe warsztaty taneczno-choreograficzne, podczas których wcielaliśmy się w swoje ulubione kolory, swoje imię czy piękne czarne wrony. Po prostu bajka dla osób, które fascynują się tańcem.
Drugą, a zarazem moim zdaniem najlepszą częścią był spektakl. Nie odbywał się na jednej czy dwóch salach, ale w całym teatrze. Można było porozmawiać z tancerzami, zadać pytania o ich postać, dowiedzieć się czegoś o jej przeszłości czy po prostu odgarnąć włosy z twarzy lub posiedzieć w ciszy.
Następną częścią był wykład oraz wywiad z aktorami i reżyserem — coś ciekawego dla osób, które chciały dowiedzieć się, jak to wygląda od drugiej strony.
Na samym końcu czekała na nas zabawa taneczna w klimacie „Dziadów”. Mroczny klimat zmieszany z muzyką był czymś wspaniałym. Zabawa dymem i światłem sprawiła, że na pewno szybko o tym nie zapomnę.
Podsumowując, uważam czas tam spędzony za naprawdę wartościowy. Wydarzenia takie jak to otwierają ludzi na kulturę oraz sztukę, nie zapominając o emocjach i byciu blisko drugiego człowieka.” Daria