Kształcimy młodzież od 50 lat.

Aktualności

Aktualności

Tak, właśnie Niemiecka Wenecja! Czym to groziło?

29 czerwca 2026

Bo właśnie nikt się tego nie spodziewał. Co może się stać, gdy całkiem spora grupa młodzieży z Hołogi, po dynamicznym roku szkolnym, decyduje się na wyjazd zagraniczny do Spreewaldu w Niemczech? Tam zamiast ulic płynie woda w malowniczych kanałach, tworzących sieć strumieni ciągnących się przez blisko 970 km. Region ten został uznany za Rezerwat Biosfery UNESCO.

W takich okolicznościach przyrody czas nagle totalnie zwolnił, co wydawało się wręcz terapią szokową. Drastycznym detoksem dla przebodźcowanych młodych organizmów. Nagle byliśmy jakby w słonecznym śnie, a jeśli napiszemy, że doznaliśmy nawet całkiem realnego odczucia znajdowania się w czasopętli, to wszystko za sprawą czarującej pani przewodnik.

To ona właśnie musiała znać się na czarach, choć na czarownicę zupełnie nie wyglądała. A jednak jej czarodziejska moc dała nam się we znaki, wprawiając nas w iście „błogi spokój”, wbrew wszelkim logicznym normom. No, ale nie o to przecież chodzi, co komu wychodzi… Skupmy się raczej na wewnętrznej radości z oczekiwania na koniec roku szkolnego. W tak pięknych okolicznościach przyrody każdy powie, że nic więcej do szczęścia nie było trzeba.

Bo w naszym „zielonym” autobusie wszystko wróciło do normy – była ulubiona muzyka i głośny śpiew, mnóstwo przyjacielskich rozmów, radości oraz sympatycznych komentarzy panów kierowców.

Jak zawsze podziękowania kierujemy w stronę niezastąpionych pań: Arlety Stachowiak-Szymańskiej, Anny Prałat, Aleksandry Antoniewicz-Kaszczyńskiej oraz najcudowniejszej na świecie pani dyrektor Marzeny Ginter.

Screenshot
Przejdź do treści